12 sty 2026
Globalny Rynek Miedzi w 2026 Roku
Początek 2026 roku przyniósł fundamentalną zmianę w postrzeganiu metali przemysłowych na światowych rynkach finansowych. Miedź, od dziesięcioleci uznawana za wiarygodny barometr globalnej aktywności gospodarczej, ostatecznie zerwała ze swoją rolą cyklicznego wskaźnika, stając się strategicznym aktywem o charakterze krytycznym, którego cena odzwierciedla nie tyle bieżącą produkcję przemysłową, co geopolityczne i technologiczne ambicje mocarstw
Analiza Strukturalnego Deficytu, Dynamiki Cenowej i Transformacji Przemysłowej
Krajobraz miedziowy na progu 2026 roku: Rekordy, zmienność i nowa era surowcowa
Początek 2026 roku przyniósł fundamentalną zmianę w postrzeganiu metali przemysłowych na światowych rynkach finansowych. Miedź, od dziesięcioleci uznawana za wiarygodny barometr globalnej aktywności gospodarczej, ostatecznie zerwała ze swoją rolą cyklicznego wskaźnika, stając się strategicznym aktywem o charakterze krytycznym, którego cena odzwierciedla nie tyle bieżącą produkcję przemysłową, co geopolityczne i technologiczne ambicje mocarstw. Na zamknięciu sesji w dniu 5 stycznia 2026 roku cena miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) ustanowiła nowy historyczny rekord, przebijając po raz pierwszy w historii psychologiczną barierę 13,000 USD za tonę metryczną. W szczytowym momencie handlu kontrakty terminowe z terminem realizacji za trzy miesiące osiągnęły poziom 13,020 USD, co stanowiło wzrost o 4.3% w skali jednego dnia. Choć w kolejnych dniach nastąpiła naturalna korekta wynikająca z realizacji zysków przez fundusze hedgingowe, stabilizacja ceny w okolicach 12,500−12,700 USD sugeruje, że rynek wszedł w trwały reżim wysokich notowań.
Obecna hossa jest bezpośrednią kontynuacją epickiego rajdu cenowego z 2025 roku, w którym miedź zyskała ponad 43% swojej wartości, deklasując inne metale przemysłowe i stając się najlepiej radzącym sobie surowcem w portfelach inwestycyjnych od czasu kryzysu finansowego z 2009 roku. Tak gwałtowny wzrost cen nie jest wynikiem odosobnionego zdarzenia, lecz efektem kumulacji czynników strukturalnych, które analitycy określają mianem „idealnej burzy”. W centrum tej dynamiki znajduje się ostry konflikt między „kruchością podaży” a „sztywnością popytu”, dodatkowo potęgowany przez bezprecedensową niepewność w globalnej polityce handlowej.
W styczniu 2026 roku rynek miedzi charakteryzuje się ekstremalną backwardacją, co w terminologii rynków towarowych oznacza sytuację, w której cena spotowa (natychmiastowa) jest wyższa niż cena kontraktów terminowych na odleglejsze miesiące. Jest to jednoznaczny sygnał alarmowy wskazujący na dotkliwy niedobór fizycznego metalu dostępnego od ręki. Zapasy miedzi zarejestrowane w magazynach LME spadły w grudniu 2025 roku poniżej krytycznego poziomu 100,000 ton, co przy obecnym tempie konsumpcji stanowi zapas wystarczający na zaledwie kilka dni globalnego zużycia. Sytuacja ta jest o tyle paradoksalna, że równocześnie zapasy na giełdzie Comex w Stanach Zjednoczonych gwałtownie wzrosły do rekordowych poziomów, przekraczając 457,000 ton. Ta dyslokacja geograficzna zapasów jest wynikiem przewidywanych zmian w amerykańskiej polityce celnej, co doprowadziło do masowego przekierowywania dostaw rafinowanej miedzi do Ameryki Północnej w celu uniknięcia nadchodzących taryf importowych.
Poniższa tabela przedstawia porównawcze zestawienie kluczowych parametrów cenowych i operacyjnych na głównych giełdach towarowych na początku 2026 roku.
Wskaźnik rynkowy | LME (Londyn) | Comex (Nowy Jork) | MCX (Indie) |
Cena bieżąca (Styczeń 2026) | 13,020 USD/t | 6.06 USD/lb | 1,330 INR/kg |
Najwyższa cena 52-tygodniowa | 13,380 USD/t | 6.06 USD/lb | 1,392 INR/kg |
Najniższa cena 52-tygodniowa | 8,659 USD/t | 4.28 USD/lb | 913 INR/kg |
Stan zapasów (zmiana r/r) | −40.6% | +437.6% | brak danych |
Charakterystyka krzywej terminowej | Ekstremalna Backwardacja | Contango (premia US) | Backwardacja |
.
Geneza wzrostów: Analiza przyczyn ostrego niedoboru w 2025 roku
Zrozumienie prognoz na 2026 rok wymaga dogłębnej analizy wydarzeń z roku poprzedniego, który zdestabilizował fundamenty podażowe miedzi. Rynek musiał zmierzyć się z serią zdarzeń o charakterze „czarnego łabędzia”, które drastycznie ograniczyły produkcję górniczą właśnie w momencie, gdy zapotrzebowanie ze strony nowych technologii zaczęło gwałtownie przyspieszać.
Kryzys podażowy: Seria niefortunnych zdarzeń w kluczowych kopalniach
Najbardziej dotkliwym ciosem dla globalnej podaży miedzi w 2025 roku była katastrofa w indonezyjskiej kopalni Grasberg, będącej drugim co do wielkości kompleksem wydobywczym na świecie. W dniu 8 września 2025 roku około 800,000 ton nasyconego wodą materiału (tzw. mudrush) zalało wiele poziomów podziemnej strefy Grasberg Block Cave. Incydent ten nie tylko pociągnął za sobą ofiary śmiertelne, ale wymusił natychmiastowe zawieszenie wszystkich operacji wydobywczych w tej sekcji, która odpowiada za blisko 70% planowanej produkcji kopalni. Firma Freeport-McMoRan (FCX) ogłosiła stan siły wyższej (force majeure), a późniejsze rewizje planów produkcyjnych wskazały, że wydobycie w Grasberg w 2026 roku będzie o około 35% niższe od pierwotnych założeń, oscylując wokół 1.0 miliarda funtów miedzi zamiast przewidywanych 1.7 miliarda.
Grasberg nie był jednak odosobnionym przypadkiem. W tym samym roku chilijski gigant Codelco musiał wstrzymać wydobycie w kopalni El Teniente po zawaleniu się tunelu wywołanym wstrząsem sejsmicznym pod koniec lipca 2025 roku. Kolejne zakłócenia wystąpiły w kopalni Kakula w Demokratycznej Republice Konga (zalania podziemne po trzęsieniach ziemi) oraz w kazachskiej kopalni East Zhezkazgan. Szacuje się, że do końca sierpnia 2025 roku globalne straty w produkcji górniczej miedzi wyniosły blisko 500,000 ton, a po uwzględnieniu długofalowych skutków awarii w Grasberg, łączny ubytek podaży rafinowanej miedzi w okresie od września 2025 do końca 2026 roku może wynieść nawet 600,000 ton.
Poniższa tabela szczegółowo zestawia kluczowe zakłócenia operacyjne w 2025 roku i ich bezpośredni wpływ na podaż.
Region / Kraj | Kopalnia / Operator | Rodzaj incydentu | Szacowana strata (kt) |
Indonezja | Grasberg (Freeport) | Powódź błotna (09.2025) | 260−270 |
Chile | El Teniente (Codelco) | Zawalenie tunelu (07.2025) | 100 |
DR Konga | Kamoa-Kakula (Ivanhoe) | Wstrząsy i zalania (05.2025) | 90 |
Peru | Las Bambas / Cerro Verde | Strajki i niepokoje społeczne | 120 |
Kazachstan | East Zhezkazgan | Wypadek górniczy (03.2025) | 20 |
Kanada | Snow Lake (Hudbay) | Pożary lasów (06.2025) | 5 |
Ewolucja popytu: Miedź w centrum wyścigu technologicznego
Równolegle do kryzysu po stronie podażowej, rok 2025 przyniósł redefinicję struktury popytu. Tradycyjne sektory, takie jak budownictwo mieszkalne w Chinach, które historycznie stanowiły o sile miedzi, zaczęły wykazywać słabość, jednak ich miejsce z nawiązką zajęły nowe wektory wzrostu: sztuczna inteligencja (AI), modernizacja sieci elektroenergetycznych oraz sektor obronny.
Udział miedzi zużywanej w sektorach związanych z nową energią, gospodarką cyfrową i AI wzrósł skokowo z poziomu 6.8% w 2021 roku do 19.4% na początku 2026 roku. Inwestorzy zaczęli postrzegać miedź jako „linchpin” (zwornik) elektryfikacji, bez którego niemożliwe jest osiągnięcie celów dekarbonizacyjnych ani utrzymanie tempa rozwoju infrastruktury obliczeniowej. Zapotrzebowanie ze strony centrów danych stało się szczególnie istotnym tematem w 2025 roku, kiedy to analitycy dostrzegli, że nowoczesne serwerownie AI wymagają nawet dziesięciokrotnie większej gęstości zasilania i chłodzenia niż tradycyjne obiekty, co bezpośrednio przekłada się na wyższe tonaże miedzi wysokiej czystości.
Prognozy cenowe na 2026 rok: Scenariusze instytucjonalne
W obliczu tak dynamicznej sytuacji, czołowe banki inwestycyjne i instytucje analityczne zrewidowały swoje modele prognostyczne na rok 2026. Choć panuje konsensus co do długoterminowych byczych fundamentów, prognozy na sam rok 2026 wykazują pewną rozbieżność w zależności od przyjętych założeń dotyczących kondycji chińskiej gospodarki oraz tempa wdrażania amerykańskich taryf celnych.
J.P. Morgan: Bullish case oparty na deficycie rafineryjnym
Analitycy J.P. Morgan przewidują, że rajd miedzi nie tylko się utrzyma, ale może ulec przyspieszeniu w pierwszej połowie 2026 roku. Bank prognozuje, że ceny osiągną średni poziom 12,500 USD za tonę w drugim kwartale 2026 r., a dla całego roku średnia wyniesie około 12,075 USD. Głównym argumentem J.P. Morgan jest prognozowany deficyt rafinowanej miedzi na poziomie 330,000 ton w skali globalnej. Wynika to z faktu, że wzrost wydobycia górniczego został ograniczony do zaledwie 1.4% (o 500,000 ton mniej niż zakładano na początku 2025 r.), co uniemożliwia hutom zaspokojenie rosnącego apetytu przemysłu. Dodatkowym czynnikiem ryzyka w górę jest popyt ze strony centrów danych, który w 2026 roku ma wzrosnąć o dodatkowe 110,000 ton, osiągając łącznie poziom 475,000 ton miedzi rocznie.
Goldman Sachs: Konsolidacja i ryzyko taryfowe
Goldman Sachs prezentuje nieco bardziej zniuansowane podejście, choć również zrewidował swoje cele w górę. Bank podniósł prognozę średniej ceny miedzi na 2026 rok do 11,400 USD z wcześniejszych 10,650 USD. Według Goldmana, rynek miedzi w 2026 roku może odnotować nadwyżkę na poziomie 300,000 ton (wzrost z wcześniejszych szacunków na poziomie 160,000 ton), co powinno powstrzymać ceny przed trwałym utrzymywaniem się powyżej poziomu 13,000 USD. Analitycy tego banku zwracają uwagę na „niepewność taryfową” – spodziewają się, że zapowiedź wprowadzenia przez administrację Trumpa ceł na rafinowaną miedź (prawdopodobieństwo 55% w pierwszej połowie 2026 r.) doprowadzi do dalszego drenażu zapasów poza USA, wspierając ceny w krótkim terminie, ale po faktycznej implementacji ceł w 2027 r. nastąpi rebalansowanie rynku i pewne osłabienie notowań na LME.
Bank Światowy i PricePedia: Stabilizacja wokół historycznych maksimów
Inne instytucje, takie jak Bank Światowy, przyjmują bardziej konserwatywne założenia, przewidując średnią cenę miedzi w 2026 roku na poziomie 9,800 USD za tonę. Z kolei model PricePedia wskazuje na średnią roczną na poziomie 10,863 USD, co oznaczałoby wzrost o około 10% w stosunku do średniej z 2025 roku. Eksperci tych instytucji sugerują, że choć miedź pozostanie droga, globalne spowolnienie gospodarcze (prognozowany spadek wzrostu PKB do 2.5%−2.7% w 2026 r.) oraz wysokie stopy procentowe mogą ograniczyć dynamikę wzrostów w drugiej połowie roku.
Poniższa tabela zestawia prognozy cenowe miedzi na rok 2026 według wiodących ośrodków badawczych.
Instytucja finansowa | Prognozowana cena średnia (USD/t) | Charakterystyka prognozy |
J.P. Morgan | 12,075 | Silnie wzrostowa, szczyt w Q2 |
Goldman Sachs | 11,400 | Konsolidacja, zmienność taryfowa |
BMI (Fitch Solutions) | 11,000 | Stabilny trend wzrostowy |
PricePedia | 10,863 | Umiarkowany wzrost o 10% r/r |
Bank of America | 11,300 (5.13/lb) | Ryzyko podażowe z Ameryki Płd. |
TD Cowen | 11,570 (5.25/lb) | Optymistyczna, rewizja w górę |
Bank Światowy | 9,800 | Konserwatywna, stabilizacja |
Szczegółowa analiza podaży: Górnictwo w obliczu wyzwań strukturalnych
Sektor wydobywczy miedzi w 2026 roku znajduje się w punkcie zwrotnym. Dekada niedoinwestowania w nowe projekty typu „greenfield” sprawiła, że branża nie jest w stanie szybko zareagować na bezprecedensowe sygnały cenowe. Eksperci wskazują, że średni czas potrzebny na przeprowadzenie projektu miedziowego od etapu odkrycia do pełnej komercyjnej produkcji wydłużył się do 17 lat, co wynika z rosnących wymagań środowiskowych, trudności w uzyskiwaniu pozwoleń oraz konieczności budowy infrastruktury w coraz bardziej niedostępnych lokalizacjach.
Chile: "Miedziana Armata" i jej modernizacja
Chile, jako największy producent miedzi na świecie, odgrywa kluczową rolę w bilansie na rok 2026. Rząd w Santiago, dążąc do wykorzystania wysokich cen, przyspieszył prace nad 13 strategicznymi projektami miedziowymi o łącznej wartości 14.8 miliarda USD. Siedem z tych inwestycji, w tym strukturalny projekt Rajo Inca należący do Codelco oraz modernizacja infrastruktury Collahuasi (projekt C20+), ma rozpocząć operacje w 2026 roku, co teoretycznie mogłoby dodać 500,000 ton do rocznych mocy produkcyjnych.
Jednakże analitycy pozostają sceptyczni co do realnego wpływu tych projektów na rynek w 2026 r. Dyrektor firmy konsultingowej GEM, Juan Ignacio Guzmán, zauważa, że projekty te nie osiągną pełnej wydajności natychmiast, a prognozowany przyrost produkcji netto dla Chile w 2026 r. wyniesie prawdopodobnie tylko 100,000 ton drobnej miedzi, podnosząc całkowity wynik kraju do około 5.6 miliona ton. Problemem pozostaje postępujący spadek zawartości miedzi w rudzie (grade degradation) w starych kopalniach, co zmusza firmy do przetwarzania coraz większych ilości materiału przy zachowaniu tych samych kosztów.
Freeport-McMoRan i strategia odzysku
Freeport-McMoRan (FCX), jako wiodący producent giełdowy, przyjął strategię dwutorową. Z jednej strony firma koncentruje się na usuwaniu skutków katastrofy w Grasberg, planując phased restart strefy Block Cave w drugim kwartale 2026 r. i powrót do pełnej mocy dopiero w 2027 r.. Z drugiej strony, FCX rozwija innowacyjną technologię ługowania (proprietary leaching), która pozwala na odzyskiwanie miedzi z istniejących hałd odpadów o niskiej zawartości metalu przy użyciu ciepła i specjalistycznych odczynników. Ta strategia „ukrytej kopalni” ma generować do 200 milionów funtów miedzi rocznie przy minimalnych nakładach kapitałowych, co czyni FCX jednym z najbardziej efektywnych graczy w obecnym otoczeniu wysokich cen.
BHP i konsolidacja regionalna
Australijski gigant BHP również stawia na miedź jako główny filar wzrostu. W raporcie za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026 BHP wykazało 4% wzrost produkcji miedzi, głównie dzięki rekordowej wydajności koncentratora w kopalni Escondida (największej na świecie), która osiągnęła najwyższy poziom wydobycia od 17 lat (1,305 kt). BHP dąży do budowy dominującej pozycji w Południowej Australii (South Australia Copper Province), integrując nabyte aktywa OZ Minerals z istniejącymi operacjami Olympic Dam, co pozwala na synergię logistyczną i optymalizację kosztów.
Nowe wektory popytu: AI, centra danych i robotyka
Tradycyjny model popytu na miedź, oparty na budownictwie (40%−50% w Chinach), ulega gwałtownej erozji na rzecz sektorów wysokotechnologicznych. W 2026 roku analitycy wskazują na cztery kluczowe wektory, które zmieniają oblicze rynku.
Rewolucja AI i gęstość energetyczna
Sztuczna inteligencja jest najbardziej dynamicznym czynnikiem popytu. Globalne zużycie energii przez centra danych ma wzrosnąć z 460 TWh w 2022 roku do ponad 1,050 TWh w 2026 roku, co jest napędzane niemal wyłącznie przez obciążenia związane z AI. S&P Global szacuje, że zapotrzebowanie na miedź ze strony centrów danych wzrośnie z 1.1 miliona ton w 2025 roku do 2.5 miliona ton w 2040 roku.
Kluczowym aspektem jest tu intensywność zużycia miedzi:
Systemy dystrybucji mocy: Odpowiadają za 50%−60% całkowitej zawartości miedzi w centrum danych.
Infrastruktura chłodzenia: Nowoczesne systemy chłodzenia cieczą (wymagane przez procesory AI o wysokiej mocy) zużywają znacznie więcej miedzi niż tradycyjne klimatyzatory.
Okablowanie i hardware: Sprzęt komputerowy i szyny zbiorcze (busbars) to kolejne 25% zapotrzebowania.
Modernizacja sieci elektroenergetycznych
Bez masowej rozbudowy sieci przesyłowych transformacja energetyczna zostanie wstrzymana. W 2026 roku miedź staje się krytycznym wąskim gardłem dla globalnych inwestycji w infrastrukturę energetyczną. Szacuje się, że modernizacja sieci będzie odpowiadać za ponad 60% wzrostu popytu na miedź do 2030 roku. Każdy kilometr linii wysokiego napięcia wymaga od 10 do 20 ton miedzi, a transformatory dystrybucyjne kolejne 30−50 kg na jednostkę. W Chinach, State Grid Corporation ogłosiła plan inwestycyjny przekraczający 650 miliardów juanów (90 mld USD) na rok 2025/2026, koncentrując się na łączeniu odległych farm wiatrowych i słonecznych z centrami przemysłowymi na wschodzie kraju.
Sektor obronny i nowe zagrożenia
Rosnące napięcia geopolityczne przełożyły się na skokowy wzrost wydatków na zbrojenia. Globalne wydatki na obronność mogą podwoić się do poziomu 6 bilionów USD do 2040 roku. Miedź jest niezbędnym komponentem pocisków, elektroniki naprowadzającej, systemów komunikacyjnych oraz pancerzy. Dodatkowo, rozwój robotyki humanoidalnej (z celem 1 miliarda robotów do 2040 r.) może generować roczne zapotrzebowanie na poziomie 1.6 miliona ton miedzi, co stanowiłoby 6% obecnego globalnego popytu.
Poniższa tabela przedstawia zestawienie intensywności zużycia miedzi w kluczowych technologiach transformacyjnych.
Technologia / Urządzenie | Intensywność zużycia miedzi | Mnożnik względem tradycyjnych rozwiązań |
Samochód elektryczny (BEV) | 83 kg / pojazd | 3.6× (wobec auta spalinowego) |
Farma wiatrowa offshore | 9.6 t / MW | 8.7× (wobec elektrowni węglowej) |
Farma fotowoltaiczna | 4.0 t / MW | 3.6× (wobec elektrowni węglowej) |
Centrum danych AI | ~ 5.8 kg / kW | 2.5× (wobec tradycyjnego DC) |
Pompy ciepła | 15−20 kg / jednostka | Nowy wektor popytu domowego |
Geopolityka miedzi: Taryfy, Trump i "Siphoning Effect"
W 2026 roku rynek miedzi stał się areną nowej formy wojny handlowej. Administracja Donalda Trumpa, dążąc do ochrony i rozwoju rodzimego przemysłu wydobywczego i przetwórczego, wprowadziła szereg niepewności, które zdominowały mechanizmy ustalania cen.
Efekt zasysania metalu do USA (Siphoning Effect)
Zapowiedź nałożenia ceł importowych na rafinowaną miedź (katody) doprowadziła do powstania ogromnej premii cenowej miedzi notowanej na giełdzie Comex w Nowym Jorku względem LME w Londynie. W lipcu 2025 roku spread ten osiągnął rekordowy poziom 1.30 USD za funt (2,860 USD za tonę). To „zasysanie” metalu do USA spowodowało, że zapasy Comex wzrosły pięciokrotnie w ciągu roku, podczas gdy reszta świata (szczególnie Europa i Azja) zmaga się z fizycznym brakiem towaru.
Mimo że Trump ostatecznie zwolnił katody i wysokiej jakości złom z natychmiastowych ceł w lipcu 2025 r., nad rynkiem wisi termin 30 czerwca 2026 r., kiedy to Sekretarz Handlu USA ma przedstawić raport rekomendujący dalsze działania. Scenariusz bazowy zakłada wprowadzenie cła 15% od stycznia 2027 r., co zmusza globalnych graczy do dalszego gromadzenia zapasów w USA „na zapas”, utrzymując globalne ceny na LME na podwyższonym poziomie ze względu na ograniczoną płynność.
Chiny: Przejście od wzrostu ekstensywnego do strategicznego
Chiny, konsumujące ponad 50% światowej miedzi, zmieniają swoją strategię. Choć sektor nieruchomości pozostaje słaby, Pekin stawia na dominację w sektorze EV i OZE, co pozwala mu utrzymać popyt na miedź rafinowaną na wysokim poziomie, mimo spadku importu netto (dzięki wzrostowi własnej produkcji hutniczej opartej na importowanych koncentratach). Chińskie huty ogłosiły jednak 10% ograniczenie produkcji na 2026 rok ze względu na ekstremalnie niskie opłaty za przetwarzanie (TC/RC), które na rok 2026 zostały ustalone na poziomie bliskim zero (benchmark 0 USD/t i 0 centów/lb). To bezprecedensowe zjawisko wskazuje na całkowity brak dostępności koncentratu miedziowego na wolnym rynku, co w 2026 r. przełoży się na spadek podaży metalu rafinowanego z Chin, dodatkowo podbijając ceny spotowe.
Recykling i substytucja: Bariery technologiczne i ekonomiczne
Wysokie ceny miedzi (powyżej 12,000 USD/t) w naturalny sposób skłaniają przemysł do poszukiwania alternatyw. Jednakże w 2026 roku okazuje się, że zastąpienie miedzi nie jest tak proste, jak sugerowałyby to uproszczone modele ekonomiczne.
Bariera aluminium
Podstawowym substytutem miedzi w elektroenergetyce pozostaje aluminium. Relacja cenowa miedzi do aluminium osiągnęła w 2026 roku poziom 4.5:1 (historyczna średnia to 3.5:1−3.8:1). Według analiz BHP i Goldman Sachs, dopiero trwała relacja powyżej 4.0 zaczyna realnie stymulować procesy inżynieryjne mające na celu zmianę materiału.
Mimo to, aluminium napotyka na ograniczenia:
Wymagania przestrzenne: Przewody aluminiowe muszą być około 1.6 raza grubsze, aby przewodzić ten sam prąd co miedziane, co wyklucza je z ciasnych przestrzeni w nowoczesnej elektronice i mniejszych silnikach EV.
Klimatyzacja (HVAC): W tym sektorze substytucja postępuje najszybciej; firma Daikin zaplanowała halving zużycia miedzi do 2025/2026 r., zastępując ją aluminium w wymiennikach ciepła, co przy obecnych cenach jest dwukrotnie tańszym rozwiązaniem.
Trwałość: Miedź wykazuje znacznie lepszą odporność na korozję w środowiskach zasolonych i ekstremalnych, co sprawia, że w farmach wiatrowych offshore pozostaje materiałem bezalternatywnym.
Rosnąca rola złomu (Secondary Supply)
Złom miedzi staje się kluczowym elementem bilansu rynkowego w 2026 roku. Wysokie ceny sprawiły, że „urban mining” stał się wysoce rentowny. W 2025 roku produkcja oparta na złomie wzrosła o 5.4%, a trend ten ma przyspieszyć w 2026 r.. W USA rynek złomu miedzi jest wyceniany na ponad 713 milionów USD i ma rosnąć w tempie 5.3% rocznie, co jest wspierane przez federalne granty na rozbudowę krajowej infrastruktury recyklingowej w celu zabezpieczenia „zielonego” surowca dla producentów baterii i turbin. Jednakże nawet agresywny wzrost recyklingu może zaspokoić jedynie około 30%−35% całkowitego popytu do 2040 roku, co nie zdejmuje z rynku presji na otwieranie nowych kopalń.
Analiza korporacyjna: Strategie gigantów miedziowych na 2026 rok
Sytuacja rynkowa wymusiła na największych firmach górniczych zmianę priorytetów. Zamiast ryzykownych inwestycji w nowych regionach, liderzy stawiają na fuzje, przejęcia i optymalizację technologiczną.
Fuzja Glencore i Rio Tinto: Nowy gigant o wartości 207 miliardów USD
Najważniejszym wydarzeniem korporacyjnym początku 2026 roku są zaawansowane rozmowy o połączeniu Glencore i Rio Tinto. Taka mega-fuzja stworzyłaby podmiot kontrolujący znaczną część światowych dostaw nie tylko miedzi, ale i węgla metalurgicznego oraz rudy żelaza. Strategiczny sens tego połączenia wynika z potrzeby posiadania skali pozwalającej na negocjowanie z Chinami oraz finansowanie gigantycznych projektów infrastrukturalnych wymaganych w nowej erze wydobywczej.
Codelco i wyzwania państwowe
Chilijskie Codelco, mimo statusu największego producenta, zmaga się z wysokim zadłużeniem i koniecznością modernizacji przestarzałych kopalń. W 2026 roku firma koncentruje się na projekcie Rajo Inca (przekształcenie kopalni Salvador z podziemnej na odkrywkową), co ma przedłużyć życie operacji o 40 lat. Codelco jest również poligonem doświadczalnym dla automatyzacji i cyfryzacji – wprowadzenie autonomicznych wozideł i zdalnego sterowania ma pomóc obniżyć koszty operacyjne, które w Chile rosną z powodu wyższych cen energii i wody.
Strategia "Value over Volume"
Większość firm, w tym BHP i Rio Tinto, wykazuje rygorystyczną dyscyplinę kapitałową. Zamiast budować nowe kopalnie od zera, priorytetem są „brownfield expansions” (rozbudowa istniejących kopalń), które oferują szybszy zwrot z inwestycji i mniejsze ryzyko operacyjne. Przykładem jest kopalnia Escondida, gdzie BHP optymalizuje przepustowość koncentratora, aby utrzymać produkcję na poziomie 1.2 miliona ton rocznie, mimo spadającej zawartości miedzi w rudzie.
Ryzyka makroekonomiczne i finansowe w 2026 roku
Mimo silnych fundamentów, miedź w 2026 roku pozostaje zakładnikiem globalnej polityki monetarnej i nastrojów na rynkach kapitałowych.
Stopy procentowe i dolar amerykański
Rynek wycenia kolejne cięcia stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną w 2026 roku (łącznie o około 50 punktów bazowych). Niższe stopy procentowe tradycyjnie osłabiają dolara, co czyni miedź tańszą dla nabywców posługujących się innymi walutami i stymuluje popyt w gospodarkach wschodzących. Jednakże J.P. Morgan ostrzega przed 35% prawdopodobieństwem globalnej recesji w 2026 roku, co mogłoby doprowadzić do nagłego schłodzenia popytu przemysłowego i gwałtownej likwidacji pozycji długich przez fundusze spekulacyjne.
"Sticky Inflation" i koszty operacyjne
Inflacja w 2026 roku, choć niższa niż w poprzednich latach, pozostaje „lepka” (sticky) w okolicach 3%. Dla firm górniczych oznacza to trwałe podwyższenie kosztów pracy, energii i materiałów eksploatacyjnych. Koszt krańcowy produkcji miedzi (marginal cost of production) przesunął się w górę, co sugeruje, że ceny poniżej 9,000 USD są obecnie nierealne, gdyż doprowadziłyby do natychmiastowego zamknięcia mniej rentownych kopalń.
Wnioski i synteza: Czy rok 2026 to początek miedzianego supercyklu?
Analiza zgromadzonego materiału badawczego wskazuje, że rok 2026 jest momentem, w którym rynek miedzi ostatecznie przechodzi z fazy przejściowej zmienności do fazy długotrwałego, strukturalnego niedoboru. Wszystkie kluczowe czynniki – od katastrof naturalnych w kopalniach, przez rewolucję AI, po agresywną politykę handlową USA – zbiegają się, tworząc fundamenty pod trwałe, wysokie wyceny surowca.
Kluczowe wnioski dla decydentów i inwestorów
Deficyt jest faktem, nie hipotezą: Nawet przy optymistycznych założeniach dotyczących nowych projektów w Chile i powrotu Grasberg do pracy, rynek rafinowanej miedzi w 2026 roku prawdopodobnie odnotuje deficyt na poziomie około 300,000 ton.
AI to nowa ropa dla miedzi: Popyt ze strony centrów danych i infrastruktury cyfrowej staje się stabilizatorem rynku, który będzie podtrzymywał ceny nawet w obliczu słabości tradycyjnych sektorów przemysłowych.
Regionalizacja zapasów jako ryzyko systemowe: Polityka celna USA doprowadziła do fragmentacji rynku. Inwestorzy muszą brać pod uwagę nie tylko globalną cenę LME, ale przede wszystkim lokalne premie fizyczne, które w 2026 roku stają się głównym wyznacznikiem kosztów dla przemysłu.
Miedź jako instrument bezpieczeństwa narodowego: Uznanie miedzi za surowiec krytyczny przez USA i UE oznacza, że rządy będą coraz częściej interweniować na rynku poprzez gromadzenie zapasów strategicznych, co stworzy trwały „floor” (podłogę) dla cen, zapobiegając ich spadkom poniżej kosztów wydobycia.
Perspektywa na rok 2026 pozostaje zatem asymetrycznie skierowana w górę. O ile krótkoterminowe korekty są nieuniknione, o tyle długofalowy trend wskazuje, że miedź stanie się jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych elementów nowoczesnej gospodarki światowej. Bez radykalnego przyspieszenia inwestycji w wydobycie i recykling, miedź może stać się „wąskim gardłem”, które spowolni nie tylko transformację energetyczną, ale i globalny wyścig o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji.


